<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Okno na świat...</title>
	<atom:link href="http://zorgus.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zorgus.wordpress.com</link>
	<description>Kilka słów ode mnie dla Was.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 22 Feb 2010 11:22:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='zorgus.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Okno na świat...</title>
		<link>http://zorgus.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://zorgus.wordpress.com/osd.xml" title="Okno na świat..." />
	<atom:link rel='hub' href='http://zorgus.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Ding!</title>
		<link>http://zorgus.wordpress.com/2010/02/22/ding/</link>
		<comments>http://zorgus.wordpress.com/2010/02/22/ding/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 11:19:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zorgus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziennik]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zorgus.wordpress.com/?p=68</guid>
		<description><![CDATA[* Naturalną koleją rzeczy, wygnany zostałem z piaskownicy, spod skrzydeł rodziców w ciemne i burzliwe odmęty dorosłości. Równocześnie zdaję sobie sprawę z różnicy między pełnoletniością a dorosłością, niemniej sukcesywnie (choć z drobnymi wyjątkami, od czasu do czasu, ot tak dla normalności) będę się starał tę różnicę zmniejszać. Tak czy siak &#8211; skończyła się łatwiejsza część, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=68&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>*<br />
Naturalną koleją rzeczy, wygnany zostałem z piaskownicy, spod skrzydeł rodziców w ciemne i burzliwe odmęty dorosłości. Równocześnie zdaję sobie sprawę z różnicy między pełnoletniością a dorosłością, niemniej sukcesywnie (choć z drobnymi wyjątkami, od czasu do czasu, ot tak dla normalności) będę się starał tę różnicę zmniejszać. Tak czy siak &#8211; skończyła się łatwiejsza część, zaczyna się życie. Choćbym nie wiem jak się wzbraniał&#8230;<br />
<em>&#8222;[...] otaczający świat nieustannie na ciebie dybie, nigdy nie przepuści okazji, by wyrządzić ci zniewagę, przykrość lub krzywdę. Że tylko czeka, aż spuścisz portki, by natychmiast dobrać się do twej gołej dupy.&#8221;</em>  Andrzej Sapkowski &#8222;Narrenturm&#8221;</p>
<p>**<br />
Dzisiejszy poranek był chyba jednym z najgorszych w moim życiu. Nie mówiąc o porannych telefonach i cholernym  pragnieniu, by zostać w tym łóżku cały dzień, to głupio tak pewnego dnia się obudzić i po prostu stwierdzić, że jest się nagle odpowiedzialnym za tysiąc rzeczy. A przede wszystkim za siebie &#8211; a to chyba najtrudniejsze. Wszak wedle polskiego prawa, jestem człowiekiem pełnoletnim. Człowiekiem będącym w stanie antycypować konsekwencje swoich działań, oraz gotowym na ich ponoszenie. A szczerze mówiąc, sam się zastanawiam, czy taki jestem w istocie&#8230;</p>
<p>***<br />
Chodzi mi po głowie, ostatnimi czasy, sporo rzeczy. Wszystkie je analizuję, kontempluje i szukam w nich sensu. Na jedno pytanie, odpowiedź już znalazłem.<br />
Raz jeszcze zacytuję zatem Sapkowskiego, albowiem jest on absolutnym i niepodważalnym geniuszem słowa:<br />
<em>&#8222;A są rzeczy, których nie sposób zdobyć nawet magią. I są dary, których nie można przyjąć, jeśli się nie jest w stanie odwzajemnić ich&#8230; czymś równie cennym. W przeciwnym razie taki dar przecieknie przez palce. Stopi się niczym okruch lodu zaciśnięty w dłoni.&#8221;</em></p>
<p>****<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=_Xx4JeQq06c">Soundtrack do piątkowej nocy.</a> We are the night!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zorgus.wordpress.com/68/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zorgus.wordpress.com/68/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zorgus.wordpress.com/68/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zorgus.wordpress.com/68/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zorgus.wordpress.com/68/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zorgus.wordpress.com/68/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zorgus.wordpress.com/68/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zorgus.wordpress.com/68/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zorgus.wordpress.com/68/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zorgus.wordpress.com/68/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zorgus.wordpress.com/68/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zorgus.wordpress.com/68/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zorgus.wordpress.com/68/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zorgus.wordpress.com/68/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=68&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zorgus.wordpress.com/2010/02/22/ding/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/939e7805fe01687936076a86b0c4e376?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Zorgus</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Jest moc!</title>
		<link>http://zorgus.wordpress.com/2010/02/10/jest-moc/</link>
		<comments>http://zorgus.wordpress.com/2010/02/10/jest-moc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 20:29:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zorgus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Styl Wolny]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zorgus.wordpress.com/?p=53</guid>
		<description><![CDATA[Wraca moc, wracają chęci, wraca zapał i energia. Odchodzi cała reszta, kończy się ten sen zimowy, chociaż zostało jeszcze trochę senności. Nawet przeszło mi cholerne przeziębienie. Sen zimowy, przewlekły kac czy częściowa hibernacja &#8211; cokolwiek to było, już nie jest. Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu&#8230; W zasadzie jedyny problem, jaki teraz mi doskwiera, to brak [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=53&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wraca moc, wracają chęci, wraca zapał i energia. Odchodzi cała reszta, kończy się ten sen zimowy,  chociaż zostało jeszcze trochę senności. Nawet przeszło mi cholerne przeziębienie. Sen zimowy, przewlekły kac czy częściowa hibernacja &#8211; cokolwiek to było, już nie jest. <em>Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu&#8230;</em><br />
W zasadzie jedyny problem, jaki teraz mi doskwiera, to brak czasu, by zrealizować choć część pomysłów. Ale &#8211; jak wiadomo &#8211; co się odwlecze, to nie uciecze. Tym bardziej, że konceptów mam setki, a mnie chyba popierdoli jak, któregoś nie zrealizuję. Ale tak w każdym calu, na ostatni guzik. Bo wreszcie się trzeba kurwa wziąć za siebie, koniec tego opierdalania!</p>
<p><em>Obudził się w małym zadymionym pomieszczeniu na strychu jednej z Krakowskich kamienic. Słońce leniwie wlewało się do pokoju przez brudne szyby dachowych okien. Słyszał ciche zawodzenie starego, zdezelowanego radia. Gang siedział przy stoliku w kącie pokoju. Palili tanie fajki i grali w karty, zapewne w jakąś grę o cholernie skomplikowanych zasadach. Kim byli oni, gang? Kim był on, który obudził się tego poranka z koszmarnym bólem głowy? Już spieszę wyjaśnić.<br />
Otóż leżący w łóżku człowiek to Robert &#8211; bliżej nieznany z nazwiska, zarówno mi jak i większości populacji. Co do wykonywanego przez niego zawodu, również &#8211; wstyd się przyznać &#8211; nie mam pojęcia. Znając jednak jego zainteresowania podejrzewam, że jest swego rodzaju księgowym bądź akwizytorem. Na oko, Robert jest mężczyzną w wieku dwudziestukilku lat. Z twarzy podobny do nikogo, nie wyróżnia się też żadną cechą swej fizys. Prawdopodobnie nie zwróciłbyś na niego uwagi, drogi czytelniku, nawet gdyby był jedyną osobą w ślepym zaułku, w którym przyszłoby Ci się znaleźć. Sam Robert postrzegał to zawsze, jako fakt niezwykle wygodny i ułatwiający życie. A trzeba również powiedzieć, że Robert był człowiekiem leniwym, więc w ułatwianiu sobie żywota osiągnął coś na miarę perfekcji. Jeżeli zaś chodzi o gang, to tu sprawa nieco się komplikuje. Trudno w zasadzie wyjaśnić, skąd się wzięli i kim są. Egzystują jakby w osobnym wymiarze &#8211; dostępnym jedynie dla samego Roberta &#8211; z rzadka przeplatającym się z rzeczywistością. Robert wielokrotnie podejrzewał u siebie różne choroby psychiczne, związane z istnieniem jego gangu, ale posiadają oni momentami na tyle duży wpływ na rzeczywistość, by z całą stanowczością wykluczyć te teorie. Jedno jest pewne &#8211; są dość osobliwym uosobieniem wszystkich jego emocji. Osobliwym o tyle, że każdy z nich nosi czarny garnitur, długi wełniany płaszcz i czarny kapelusz. Słowem &#8211; wyglądają niczym gangsterzy w Chicago lat 30 XX wieku. Wracając jednak do tamtego słodkiego poranka&#8230;<br />
- Chłopaki, wywietrzylibyście tutaj czasem. Siekierę można zawiesić. &#8211; stwierdził Robert nie ruszając się z łóżka.<br />
- Dobrze jest, miszczu &#8211; odpowiedział Radość z uśmiechem na ustach.<br />
- Otworzy się okno, to będzie świeżutko w trymiga &#8211; dodał Rozsądek a Nadzieja przytaknął na to skinieniem głowy.<br />
Po kolejnym kwadransie drzemki Robert stwierdził wreszcie, że najwyższy czas wstać i zająć się swoim życiem. A przynajmniej tą jego częścią jaką był tamten wiosenny dzień. Podszedł więc do stolika, przy którym siedziało siedmiu gości. Szybko zlustrował ich twarze, wskazał trzech i stwierdził beznamiętnie:<br />
- Smutek, Rozczarowanie i Gniew. Wypad. Dzisiaj was nie chcę na oczy widzieć.<br />
Pierwszy zareagował Smutek:<br />
- Tee szefie, czemu taki jesteś? Zrobiliśmy ci coś złego?<br />
- Gdyby się zastanowić, to w zasadzie tak. Spieprzyliście mi ostatni miesiąc. Jak na razie mam was dość. No już, poszli w trzy diabły.<br />
Nie trzeba im było drugi raz powtarzać. Cała felerna trójka wstała od stołu, zdjęła płaszcze z oparcia krzesła i przewiesiwszy je sobie przez ramię, rozpłynęła się w powietrzu. Robert usiadł na miejscu zwolnionym przez Gniew.<br />
- Dobra, rozdajcie mi też. Mam przeczucie, że dzisiaj dopisze mi szczęście.<br />
- Też mam takie wrażenie &#8211; odparł Szczęście.</em></p>
<p>Ciąg dalszy być może nastąpi&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zorgus.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zorgus.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zorgus.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zorgus.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zorgus.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zorgus.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zorgus.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zorgus.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zorgus.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zorgus.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zorgus.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zorgus.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zorgus.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zorgus.wordpress.com/53/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=53&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zorgus.wordpress.com/2010/02/10/jest-moc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/939e7805fe01687936076a86b0c4e376?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Zorgus</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8222;Mądrej głowie dość po słowie.&#8221;</title>
		<link>http://zorgus.wordpress.com/2010/01/26/madrej-glowie-dosc-po-slowie/</link>
		<comments>http://zorgus.wordpress.com/2010/01/26/madrej-glowie-dosc-po-slowie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 14:43:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zorgus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moment]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zorgus.wordpress.com/?p=49</guid>
		<description><![CDATA[Niepewność; Bezradność; Szczerość; Kłamstwo; Wyolbrzymienie; Miłość; Koniec; Początek; Zdrada; Zmiany; Pamięć; Nienawiść;<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=49&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niepewność; Bezradność; Szczerość; Kłamstwo; Wyolbrzymienie; Miłość; Koniec; Początek; Zdrada; Zmiany; Pamięć; Nienawiść;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zorgus.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zorgus.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zorgus.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zorgus.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zorgus.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zorgus.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zorgus.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zorgus.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zorgus.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zorgus.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zorgus.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zorgus.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zorgus.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zorgus.wordpress.com/49/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=49&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zorgus.wordpress.com/2010/01/26/madrej-glowie-dosc-po-slowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/939e7805fe01687936076a86b0c4e376?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Zorgus</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Fucking overkill!</title>
		<link>http://zorgus.wordpress.com/2010/01/12/mam-dosc/</link>
		<comments>http://zorgus.wordpress.com/2010/01/12/mam-dosc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 12:22:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zorgus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Styl Wolny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zorgus.wordpress.com/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[Mam dość! Chcę uciec, znaleźć siłę i po prostu zostawić wszystko tutaj. Uciec od Gombrowiczowskiej gęby, stworzyć formę własną. Bezczelnie zwiać od schematów, oczekiwań, ciepła i bezpieczeństwa. W niepewne jutro, prawdziwe życie. Choćby w strach, pożogę, dym i nieznajomych. W coś nowego, niekreślonego. Po prostu pierdolnąć wszystkim i jechać&#8230; Gdzieś. Chyba źle ze mną ;/<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=44&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam dość! Chcę uciec, znaleźć siłę i po prostu zostawić wszystko tutaj. Uciec od Gombrowiczowskiej gęby, stworzyć formę własną. Bezczelnie zwiać od schematów, oczekiwań, ciepła i bezpieczeństwa. W niepewne jutro, prawdziwe życie. Choćby w strach, pożogę, dym i nieznajomych. W coś nowego, niekreślonego. Po prostu pierdolnąć wszystkim i jechać&#8230; Gdzieś.</p>
<p>Chyba źle ze mną ;/</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zorgus.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zorgus.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zorgus.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zorgus.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zorgus.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zorgus.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zorgus.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zorgus.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zorgus.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zorgus.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zorgus.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zorgus.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zorgus.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zorgus.wordpress.com/44/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=44&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zorgus.wordpress.com/2010/01/12/mam-dosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/939e7805fe01687936076a86b0c4e376?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Zorgus</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8222;Chłonę serce, każdą sekundę, oddech&#8230;&#8221;</title>
		<link>http://zorgus.wordpress.com/2010/01/04/chwile-momenty-sekundy/</link>
		<comments>http://zorgus.wordpress.com/2010/01/04/chwile-momenty-sekundy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 22:08:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zorgus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziennik]]></category>
		<category><![CDATA[Moment]]></category>
		<category><![CDATA[Styl Wolny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zorgus.wordpress.com/?p=37</guid>
		<description><![CDATA[Usłyszałem kiedyś, że &#8222;w życiu piękne są tylko chwile&#8221;. Nie wierzyłem &#8211; życie jako takie ma sens, urok. Każda chwila &#8211; mówiłem &#8211; to tylko krok do ogólnego, ponadczasowego szczęścia. Teraz już rozumiem&#8230; Każdą łapię jak oddech, każdą się delektuję, każdą zachowuję w pamięci. Każdy drobiazg, banał, każde słowo, gest, uśmiech &#8211; wszystko. Chcę więcej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=37&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Usłyszałem kiedyś, że &#8222;w życiu piękne są tylko chwile&#8221;.<br />
Nie wierzyłem &#8211; życie jako takie ma sens, urok. Każda chwila &#8211; mówiłem &#8211; to tylko krok do ogólnego, ponadczasowego szczęścia.<br />
Teraz już rozumiem&#8230;</p>
<p>Każdą łapię jak oddech, każdą się delektuję, każdą zachowuję w pamięci. Każdy drobiazg, banał, każde słowo, gest, uśmiech &#8211; wszystko. Chcę więcej &#8211; chwil, dni, miesięcy, lat. Tylko z nią&#8230;<br />
&#8222;Chcę Ci coś opowiedzieć﻿, ale brakuje słów, żeby wyrazić to co czuję&#8230;&#8221;</p>
<p>Kiedyś je znajdę, a potem niech wali się świat!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zorgus.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zorgus.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zorgus.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zorgus.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zorgus.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zorgus.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zorgus.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zorgus.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zorgus.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zorgus.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zorgus.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zorgus.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zorgus.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zorgus.wordpress.com/37/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=37&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zorgus.wordpress.com/2010/01/04/chwile-momenty-sekundy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/939e7805fe01687936076a86b0c4e376?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Zorgus</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Nowy rok!</title>
		<link>http://zorgus.wordpress.com/2009/12/31/nowy-rok/</link>
		<comments>http://zorgus.wordpress.com/2009/12/31/nowy-rok/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 01:01:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zorgus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Styl Wolny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zorgus.wordpress.com/?p=34</guid>
		<description><![CDATA[Byle do przodu, kurwa&#8230;<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=34&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Byle do przodu, kurwa&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zorgus.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zorgus.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zorgus.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zorgus.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zorgus.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zorgus.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zorgus.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zorgus.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zorgus.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zorgus.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zorgus.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zorgus.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zorgus.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zorgus.wordpress.com/34/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=34&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zorgus.wordpress.com/2009/12/31/nowy-rok/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/939e7805fe01687936076a86b0c4e376?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Zorgus</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Knowledge reigns supreme over nearly everyone!</title>
		<link>http://zorgus.wordpress.com/2009/12/15/knowledge-reigns-supreme-over-nearly-everyone/</link>
		<comments>http://zorgus.wordpress.com/2009/12/15/knowledge-reigns-supreme-over-nearly-everyone/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2009 21:37:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zorgus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moment]]></category>
		<category><![CDATA[Styl Wolny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zorgus.wordpress.com/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[Wieczór. Książki, zeszyty, długopisy, kartki&#8230; Pierwsza kawa, Konstytucja RP, Najwyższa Izba Kontroli &#8222;kontrolować działalność organów samorządu terytorialnego&#8230;&#8221; blah blah blah&#8230; &#8222;wnioski i wystąpienia określone&#8230;&#8221; Druga kawa &#8211; aktywa, pasywa, koszty stałe, koszt krańcowy&#8230; POPYT &#8211; PODAŻ Trzecia kawa, doświadczenie losowe, P(A) = Moc zdarzenia losowego A/ Moc przestrzeni zdarzeń elementarnych Ω O_o Zwariuję! Od wszystkiego, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=29&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wieczór. Książki, zeszyty, długopisy, kartki&#8230;<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=-UsR9Ap41R8">Pierwsza kawa</a>, Konstytucja RP, Najwyższa Izba Kontroli <em>&#8222;kontrolować działalność organów samorządu terytorialnego&#8230;&#8221;</em> blah blah blah&#8230; <em>&#8222;wnioski i wystąpienia określone&#8230;&#8221;</em><br />
Druga kawa &#8211; aktywa, pasywa, <em>koszty stałe</em>, koszt krańcowy&#8230; <strong>POPYT &#8211; PODAŻ</strong><br />
Trzecia kawa, doświadczenie losowe, <strong>P(A)</strong> = <em>Moc zdarzenia losowego A/ Moc przestrzeni zdarzeń elementarnych Ω</em> O_o </p>
<p>Zwariuję! Od wszystkiego, od cholernej nauki, przez ludzi, na zwierzętach, telewizji, pogodzie i gospodarce kończąc! I od tej pieprzonej kawy&#8230;<br />
Mam dość, chcę usiąść wygodnie i wsłuchać się w ciszę. Po co komu studia? Po co komu praca, dom, żona i dzieci? Mam gdzieś te stereotypowe plany, chcę żyć pełnią życia, kurwa jego mać!</p>
<p>Jebany tydzień, mam ochotę wszystkich pozabijać :|</p>
<p><strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/KRS-One">Do tytułu!</a></strong></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zorgus.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zorgus.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zorgus.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zorgus.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zorgus.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zorgus.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zorgus.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zorgus.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zorgus.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zorgus.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zorgus.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zorgus.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zorgus.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zorgus.wordpress.com/29/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=29&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zorgus.wordpress.com/2009/12/15/knowledge-reigns-supreme-over-nearly-everyone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/939e7805fe01687936076a86b0c4e376?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Zorgus</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Bo czasem tak bywa&#8230;</title>
		<link>http://zorgus.wordpress.com/2009/11/22/bo-czasem-tak-bywa/</link>
		<comments>http://zorgus.wordpress.com/2009/11/22/bo-czasem-tak-bywa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 01:52:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zorgus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziennik]]></category>
		<category><![CDATA[Moment]]></category>
		<category><![CDATA[Styl Wolny]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zorgus.wordpress.com/?p=26</guid>
		<description><![CDATA[Bo czasem tak bywa, że coś się zmienia. A zmienić się może naprawdę wszystko. Ale historia lubi się powtarzać, status quo powraca, a my znów jesteśmy na lodzie. Chociaż inna sytuacja, skutek jak zawsze ten sam&#8230; Od jakiegoś czasu nie byłem sobą. Tym dawnym, którego znałem, i który był dla mnie wygodny. A teraz sam [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=26&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bo czasem tak bywa, że coś się zmienia. A zmienić się może naprawdę wszystko.<br />
Ale historia lubi się powtarzać, status quo powraca, a my znów jesteśmy na lodzie.<br />
Chociaż inna sytuacja, skutek jak zawsze ten sam&#8230;</p>
<p>Od jakiegoś czasu nie byłem sobą.<br />
 Tym dawnym, którego znałem, i który był dla mnie wygodny.<br />
A teraz sam nie chcę jego powrotu. </p>
<p>Czwarty dzień<br />
Nocny &#8211; Fajki &#8211; Piwo<br />
Nuta<br />
Ona<br />
Już druga w nocy<br />
Jutro koniec&#8230;</p>
<p>(&#8230;)<br />
Happiness was there awhile<br />
And from me it&#8230; it slipped one day<br />
Happiness come back I say!</p>
<p>&#8230; Taka moja spowiedź.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zorgus.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zorgus.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zorgus.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zorgus.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zorgus.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zorgus.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zorgus.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zorgus.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zorgus.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zorgus.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zorgus.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zorgus.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zorgus.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zorgus.wordpress.com/26/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=26&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zorgus.wordpress.com/2009/11/22/bo-czasem-tak-bywa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/939e7805fe01687936076a86b0c4e376?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Zorgus</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Jak zakładki w książce&#8230;</title>
		<link>http://zorgus.wordpress.com/2009/03/07/jak-zakladki-w-ksiazce/</link>
		<comments>http://zorgus.wordpress.com/2009/03/07/jak-zakladki-w-ksiazce/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Mar 2009 00:25:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zorgus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Moment]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zorgus.wordpress.com/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[Nauczyłem się myśleć cytatami. Każdy nastrój, każda emocja jaka we mnie tkwi odbija się wyraźnie na mojej playliście. Czasem, kiedy jest gorzej wystarczy kilka minut pełnych harmonijnej muzyki, ciekawych słów, by wszystko odeszło w niepamięć, żebym nabrał siły na dalszą walkę ze światem i przeciwnościami. Wystarczy jedynie znaleźć ten odpowiedni kawałek. Czasem pomaga więc &#8222;ostry&#8221;, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=22&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nauczyłem się myśleć cytatami. Każdy nastrój, każda emocja jaka we mnie tkwi odbija się wyraźnie na mojej playliście. Czasem, kiedy jest gorzej wystarczy kilka minut pełnych harmonijnej muzyki, ciekawych słów, by wszystko odeszło w niepamięć, żebym nabrał siły na dalszą walkę ze światem i przeciwnościami. Wystarczy jedynie znaleźć ten odpowiedni kawałek. Czasem pomaga więc &#8222;ostry&#8221;, czasem zanurzam się w muzyce Turnaua, Grechuty, czasami jest to coś mocniejszego. Zawsze jednak wiem, że gdzieś jest ten zbiór nut i liter, który poprawi mi nastrój. Nauczyłem się myśleć cytatami, nauczyłem się żyć muzyką. Z biegiem lat tworzę soundtrack do swojego życia, magazynuję utwory, które przywołują w pamięci konkretne chwile. Takim sposobem &#8222;Te słowa&#8221; Eldoki zawsze wzbudzą we mnie 11-letniego dzieciaka trochę przytłoczonego przez świat a &#8222;Nie baw się synku żołnierzami&#8221; Turnaua przypominać będzie o brutalnym zetknięciu z rzeczywistością. Za kilkanaście lat spojrzę na siebie przez pryzmat czasu, ale tym co przypomni mi moją tożsamość i historię, będzie muzyka. Muzyka duszy&#8230;</p>
<p><em>&#8222;Ja nie chcę wcale walczyć z czasem wspomnieniami<br />
bo w przemijaniu drzemie cały życia smak&#8230;&#8221;</em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zorgus.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zorgus.wordpress.com/22/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zorgus.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zorgus.wordpress.com/22/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zorgus.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zorgus.wordpress.com/22/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zorgus.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zorgus.wordpress.com/22/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zorgus.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zorgus.wordpress.com/22/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zorgus.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zorgus.wordpress.com/22/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zorgus.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zorgus.wordpress.com/22/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=22&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zorgus.wordpress.com/2009/03/07/jak-zakladki-w-ksiazce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/939e7805fe01687936076a86b0c4e376?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Zorgus</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Druga strona medalu&#8230;</title>
		<link>http://zorgus.wordpress.com/2008/07/10/druga-strona-medalu/</link>
		<comments>http://zorgus.wordpress.com/2008/07/10/druga-strona-medalu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jul 2008 21:09:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zorgus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moment]]></category>
		<category><![CDATA[Styl Wolny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zorgus.wordpress.com/?p=18</guid>
		<description><![CDATA[Słowa płynęły&#8230; unosiły się z każdym podmuchem, wirowały. Najbardziej na tle ciemnej nocy jaśniało jedno. Wypalało się od wewnątrz, na zaciśniętych powiekach. Kusiło, nie dawało spać i ciągle dudniło w głowie. Widziałem je cały czas, bez przerwy, jedno słowo&#8230; DOSYĆ! Ze snu wyrwał mnie budzik. Dosyć, mieli rację ci, którzy rozpoczęli tę bitwę. Dosyć siedzenia [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=18&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>	Słowa płynęły&#8230; unosiły się z każdym podmuchem, wirowały. Najbardziej na tle ciemnej nocy jaśniało jedno. Wypalało się od wewnątrz, na zaciśniętych powiekach. Kusiło, nie dawało spać i ciągle dudniło w głowie. Widziałem je cały czas, bez przerwy, jedno słowo&#8230; <strong>DOSYĆ!</strong><br />
	Ze snu wyrwał mnie budzik. Dosyć, mieli rację ci, którzy rozpoczęli tę bitwę. Dosyć siedzenia cicho. Pora zakończyć tę udrękę. Ubrałem mundur. Zimne blaszki &#8211; odznaki Gwardii Prezydenckiej &#8211; zaczęły mnie zawstydzać. Ale już niedługo. Jeszcze trochę i zrzucę to fałszywe ubranie, powiem głośne NIE babilońskiej bestii. Złapałem pistolet w dłoń i wyszedłem z koszar.<br />
Do pałacu miałem dziesięć minut drogi. Do auta jednak nie wsiadłem. Ostatnimi czasy to zbyt niebezpieczne. W okresie zamieszek i wszędobylskich rakiet samochód jest jak pułapka. Korzystając z doświadczenia lat ulicznych patroli przemknąłem bocznymi uliczkami i po piętnastu minutach stałem już pod bramą pałacu. Wartownik nie patrząc na moją twrz poprosił o dokumenty.<br />
- Och, to pan, panie pułkowniku. Proszę wejść, prezydent pewnie ucieszy się z pańskiej wizyty.<br />
- To oczywiste &#8211; odparłem, w duchu śmiejąc się głośno.<br />
Przeszedłem przez ciężkie, żelazne odrzwia. Pałac obszedłem z lewej strony. Boczne drzwi dla służby. Wyważyłem je kopniakiem. Przeładowałem broń, dokręciłem tłumik.<br />
- Dawaj, gnoju! &#8211; szepnąłem do siebie i pożegnałem się z życiem.<br />
	Pięć minut później, drzwi do gabinetu prezydenta otworzyły się z hukiem. Dopadłem go zaszokowanego, nie był w stanie się bronić.<br />
- Solski! Pułkowniku, co wy robicie? Przestańcie mnie szarpać! To rozkaz&#8230;<br />
Gdzieżbym myślał słuchać jego rozkazów, czy próśb nawet. Ba! Błaganiem też by mnie nie przekonał. Już nie. Za późno! DOSYĆ jego władzy, dosyć państwa policyjnego. Pora by światem rządziły dobre idee. Idee rewolucjonistów &#8211; Dimskiego, Krewicza &#8211; przywódców nowego oświecenia. Oto czas wyjścia z mroku ku światłu. Już dosyć&#8230;<br />
Szarpnąłem raz jeszcze. Prezydent wyleciał zza biurka i mocno walnął o ziemię. Wyciągnąłem go z gabinetu i rzuciłem na posadzkę śliską i lśniącą od krwi gwardzistów. Prezydentowi przestrzeliłem kolana, by nie uciekł za daleko i wróciłem do gabinetu. Szybę w gablotce wybiłem łokciem, wyciągnąłem z niej piękny, pozłacany egzemplarz Desert Eagle&#8217;a z wygrawerowanym napisem &#8222;Prezydentowi za zasługi &#8211; Rodacy&#8221;. Tak, to będzie to &#8211; pomyślałem &#8211; to doskonale pasuje. Do magazynka wrzuciłem jedną złotą kulę z tej samej gabloty. Leżał na korytarzu tak jak go zostawiłem. Płakał. Łkał jak dziecko, któremu starszy kolega zabrał zabawkę. Gdyby widzieli to rewolucjoniści! Oni dopiero mieli by używanie. Ha! Lecz to ja będę tym, który doprowadzi do śmierci tego szatana i mordercy. To ja wyzwolę lud. To mi podziękują i złożą gratulacje. To mi&#8230; dosyć! Koniec myśli, koniec marzeń. Pora brać się do roboty. Leżącego i kwiczącego na podłodze prezydenta obróciłem na plecy. Stanąłem nad nim. Wycelowałem między oczy&#8230;<br />
- Giń sukinsynu&#8230;<br />
Wystrzał na chwilę mnie ogłuszył. Mózg pobrudził mi nogawki szarego munduru. Złapałem martwe ciało prezydenta za włosy i zacząłem ciągnąć do głównych drzwi. Wokoło słyszałem strzały, jęki i krzyki. Rewolucja! Wykorzystali okazję! Gdy otwierałem drzwi frontowe zabrzmiał ostatni huk. Brudna i zmęczona banda rewolucjonistów szła w moją stronę. Rzuciłem zwłoki na schody, uniosłem broń w górę. Okrzyk radości wyrwał się z gardeł setki ludzi. Do mnie podeszło dwóch z nich. Dimski i Krewicz. Brudni od krwi, kurzu i potu uśmiechnęli się i uścisnęli mi ręce. Krewicz wszedł do pałacu. Wtedy Dimski powiedział mi:<br />
- Gratuluję. Gratuluję panie Solski. Udało się panu to, o czym ta banda na dole marzyła od kilku lat. Gratulacje. Chciałbym panu podziękować za krótką, lecz jak owocną współpracę. Szkoda, że nie ma ona szans na przyszłość.<br />
- Dlaczego pan tak uważ&#8230; &#8211; chciałem odpowiedzieć, lecz potężne uderzenie w brzuch, niedźwiedzią łapą Dimskiego powaliło mnie na kolana. Poczułem zimny dotyk na potylicy. Za sobą usłyszałem bezlitosny, metalowy odgłos ładowanej broni i równie zimny głos Krewicza:<br />
- Dobranoc panie pułkowniku!<br />
Wystrzału już nie słyszałem&#8230;</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/zorgus.wordpress.com/18/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/zorgus.wordpress.com/18/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zorgus.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zorgus.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zorgus.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zorgus.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zorgus.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zorgus.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zorgus.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zorgus.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zorgus.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zorgus.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zorgus.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zorgus.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zorgus.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zorgus.wordpress.com/18/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zorgus.wordpress.com&amp;blog=804091&amp;post=18&amp;subd=zorgus&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zorgus.wordpress.com/2008/07/10/druga-strona-medalu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/939e7805fe01687936076a86b0c4e376?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Zorgus</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
